Dzisiaj jest: niedziela, 01 sierpnia 2010 r. 
Menu
 Strona główna
 Fotoreportaże
 Artykuły
 Moto-wyprawy


XV Zlot w Polanowie 11-13. 07. 2003 r.

Relacja z 12. 07.

W dniach 11-13 lipca 2003 r. odbywał się zlot w Polanowie. Nasza relacja pochodzi z soboty 12 lipca. Centrum Polanowa, a zwłaszcza miejsca przed sklepami i kafejkami zmieniły się w parkingi dla motocykli. Dokładnie odwrotnie,  niż ma to miejsce na co dzień, ulicami jeździły przede wszystkim motocykle - przy takiej ich ilości "katamarany" niknęły w tłumie.

Przy wjeździe na teren zlotu należało zapłacić wpisowe i przy okazji można zakupić pamiątki.

Zgodnie z informacjami Organizatorów przybyło ponad 1.000 uczestników na około 800 motocyklach. Biorąc pod uwagę fakt, że "zwiedzających" także przybyło wielu - dało to w sumie całą masę ludzi.

Z tego co zauważyłem, organizacyjnie imprezę dopięto na "ostatni guzik". Wszędzie widać było przedstawicieli Organizatorów, ratowników i porządkowych.

Sporo namiotów z piwem, kilka kramów z akcesoriami motocyklowymi, ubraniami, ozdobami.

W trakcie mojej wizyty odbyło się kilka konkursów. Między innymi: podchodzenie pod "ostrzałem" strażackiej "sikawki", przeciąganie liny, wyścigi par crossów i enduro.

Jak wiadomo, nie sprawni Organizatorzy tworzą atmosferę zlotów, lecz sami zlotowicze. Porozmawiałem z kilkunastoma osobami pytając ich o wrażenia. Wygląda na to, że pomimo haseł o jedności motocyklowej braci wśród ziarna znajduje się sporo plew.

Zdarzył się przypadek, że dany "plew" wjechał samochodem dostawczym w ognisko, przy którym siedzieli ludzie skutecznie ich rozpędzając i olewając ich słuszne żale. Nie była odosobniona sytuacja, w której napici "goście" chodzili i zaczepiali innych - zwłaszcza tych, którzy w przeciwieństwie do "agresorów" nie przyjechali w zorganizowanej grupie.

Oczywiście niektórzy z moich rozmówców byli bardzo zadowoleni z pobytu na zlocie i nie mieli uwag negatywnych.

Mnie zaskoczyła beztroska motocyklistów. Podczas mojej bytności zdarzył się wypadek. Motocyklista przewoził w koszu swego motocykla dziecko i w trakcie jazdy doszło do wywrotki motocykla w wyniku czego dziecko doznało urazów. Zostało zabrane karetką do szpitala...

Dzięki firmie "FRONTON" z Koszalina miałem przyjemność dosiąść "na sucho" Yamahę 1100 BT Bulldog. Muszę przyznać, że jest to nader udany motocykl, jednak jak się nim jeździ? No cóż, może kiedyś będziemy mieli okazję... Jeśli chodzi o mnie, to Bulldog bardzo mi się podoba...

Naszą relację uzupełnimy po powrocie "naszych" z Polanowa...

[Olt]                            

 

Poniżej kilka migawek ze zlotu

 


© 2003-2010 - MOTORMANIA.PL